Czajka

Mówi się, że jeden skowronek wiosny nie czyni, szczególnie gdy większość ptaków, które noszą się z zamiarem powrotu z zimowisk do Polski, grzeje jeszcze piórka w gorących promieniach słońca Hiszpanii i Afryki. Co innego czajka. Ona nigdy nie wraca na lęgowe stanowisko bez powodu. Widok czajki przechadzającej się dumnie po czasami ściętym jeszcze przez mróz polu oznaczał dla mnie zawsze rychłą wiosnę. Zdjęcie 17 lutego w okolicy Topoli Królewskiej pod Łęczycą. Piotrek