… bo kormoran nie ma specjalnego gruczołu, który – tak jak u innych wodnych ptaków – wydzielałby substancję impregnującą pióra. I, niestety, przy każdej kąpieli chłonie wodę jak mop do podłogi. Niestety albo stety, bo niewątpliwie ułatwia mu to zanurzanie i nurkowanie po ryby. A żeby zaspokoić głód, musi ich zjeść około pół kilograma dziennie. Po każdym obżarstwie kormorany muszą się jednak dobrze wysuszyć. Mokre, wiadomo, nie mogą latać. No i zimna woda dość mocno je wychładza. Piotrek