Matczyna miłość

U psa, kota czy wydry, a nawet u takiej zwykłej kury… jak tylko na świat przychodzą młode, to miłość matki w świecie każdego gatunku zwierząt wygląda tak samo jak w naszym świecie, ludzi. Najsilniejszy z instynktów każe matce chronić potomstwo, uczyć je przetrwania i radzenia sobie w życiu. Jak kura wysiaduje jaja, wyprowadza lęg, to „kwo, kwo, kwoooo…” kwocze. Stąd potocznie kurzą mamę nazywamy kwoką. Na zdjęciu złapałem ją w dołku, w piachu. Kręcąc się i trzęsąc, czyściła pióra z pasożytów. Na bank młode będą ją naśladowały. Widać, że kwoka kocha. Piotrek