W parku im. Adama Mickiewicza (park Julianowski) w Łodzi, w dziupli drzewa nieopodal jednej z bardziej ruchliwych arterii miasta, przyszły na świat trzy sowy puszczyki. Trzy białe kuleczki. Przesiadują na górnych gałęziach strzelistych świerków. Młode nie potrafią jeszcze latać. Wdrapują się na drzewa. I nieraz zdarza im się spaść. Oprócz niewielkich zazwyczaj stłuczeń w takiej sytuacji groźniejsze są dla nich czyhające na takie okazje drapieżniki: lisy, koty. Gdyby ktoś z Państwa natknął się kiedyś na taką „kulkę” na ziemi, to lepiej jej nie ruszać. Ptak sam sobie poradzi. Ewentualnie można go postawić na gałęzi. No i należy też pamiętać, że gdzieś z góry poczynania swojej pociechy może obserwować sowia mama. Piotrek