W ogrodach jest teraz moda na rabaty z białymi, ozdobnymi kamykami, tylko gdzieniegdzie porośniętymi karłowatymi pięknymi (niby) choineczkami, o które nie trzeba specjalnie dbać… Jest też boom na codzienne strzyżenie trawników, takich bez jednego krzaka, który rósłby we wszystkie strony tak, jak by chciał… I jak rycerskie hełmy mienią się w słońcu idealnie dopasowane do kominowych otworów ocynkowane kratki wentylacyjne z siateczkami… Gdy spojrzeć na nie pod odpowiednim kątem, to przy tych wszystkich płaskich jak stół parapetach w kolorze „złotego dębu” i blachodachówkach wyglądają jak nie z tego świata. Pola obsiadły wróble mazurki (w brązowych czapeczkach), bliscy krewni wróbli zwyczajnych (w szarych czapeczkach) – te kręciły się blisko domostw ludzi od zarania dziejów. Teraz ich brakuje! Piotrek