Często sprawdza się w życiu powiedzenie: I Herkules d..a, kiedy ludzi kupa! Tak jest również w świecie ptaków… Bielik to jedno z najpotężniejszych drapieżnych stworzeń na polskim niebie. Prawdziwy z niego drab (o rozpiętości skrzydeł prawie 2,5 metra). No i co z tego, skoro – naruszywszy przestrzeń powietrzną zżytej ze sobą rodziny inteligentnych kawek, czyli glap – musiał salwować się ucieczką! Z podkulonym ogonem. Bo to o ten ogon właśnie chodzi – chciał uniknąć podszczypywania i poszarpywania mu piór. Mimo przewagi fizycznej wolał uniknąć utraty czasu i sił. A kawki to dopiero jest potęga! Piotrek