Samice wyniucha z 4 km

Zwróciłem na niego uwagę, ponieważ siedział na drzewie z tymi swoimi wystawionymi na świat wielkimi, nie!, z przeogromniastymi, przypominającymi grzebienie czułkami, które skojarzyły mi się jednocześnie z wojskowymi radarami na lotniskach. Dzięki tym „urządzeniom” ma niesamowitą zdolność do odbierania zapachów. Potrafi z odległości trzech, czterech kilometrów wyczuć substancje wabiące wydzielane przez samicę i ruszyć na poszukiwanie wybranki serca. Celem przedłużenia gatunku – po prostu kopulacji. To on, samiec motyla brudnicy nieparki. Piotrek