Rzadko mamy okazję podziwiać długie, zgrabne czaple nogi, ponieważ te ptaki zwykle stoją całymi dniami po pióra w wodzie i łowią ryby. Ale przez tę jedną krótką chwilę, gdy w końcu się najedzą i zaczynają wzbijać się w powietrze, a nie są jeszcze nazbyt wysoko, można sobie trochę popodziwiać… Tylko że wówczas czar pryska: bo okazuje się, że na końcu tych wyidealizowanych, fantastycznie długich nóg dyndają wielgachne, wydaje się przerośnięte, stopy z okropnymi paluchami i pazurami. I jak się tak przyjrzeć nie tylko nogom, stopom, ale całym sylwetkom czapli, tym ich wygiętym w „S” szyjom, to czy przypadkiem nie wyglądają jak pterodaktyle? Na zdjęciu od góry: czapla siwa, biała i bąk (bączyca z rodziny czaplowatych). Piotrek