Pułapka

Stoją po pióra w wodzie na tych swoich długich, cienkich nóżętach. Stoją jak na szczudłach. Jak ryba trąci ogonem którąś z tyczek, to ich właścicielka od razu wkłada łeb pod wodę. Ryba może i wywinie się spod dzioba, ale spłoszona ani chybi trąci znów inną tyczkę… Im więcej czapli na jeziorze, stawie, tym lepiej (dla ptaszydeł). Na zdjęciu białe połączyły siły z siwymi. Piotrek