Zielone na białym?

A już była wiosna… Już czyże hulały po łąkach, już się cieszył skowronek. Kaczki na wodzie cedziły w dziobach zielone, a dzięcioł przygrywał im, bębniąc, waląc dziobem w koronę… drzewa. Wszystko to trwało tylko jeden dzień, bo dalej było już tylko gorzej: na minusie, przenikliwy wiatr, no i – znów spadł śnieg. Na południu, w niższych partiach gór, leży go teraz sporo. Na zdjęciu czyżyk próbuje wywąchać coś do zjedzenia, jakieś nasiona. Piotrek