On woli mrówki

Dzięcioł słynie z twardego dzioba. Drąży nim w drzewach dziury, by potem wpychać w nie swój długachny, lepki jęzor i wylizywać smakowite korniki, poczwarki żywiące się liśćmi i inne pasożyty. Dlatego o dzięciołach mówi się, że są lekarzami drzew. Ale akurat zielony – w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu, dzięciołów czarnych i dużych – ma zbyt słaby dziób, żeby móc tak walić nim w graby, buki czy dęby. Zresztą i tak robali woli szukać pod drzewami. Żeby dostać się do bardziej dorodnych kąsków, wygrzebuje niewielki dołek w ziemi. Ale najbardziej przepada za mrówkami. Piotrek