Dzierlatka to ptaszek bardzo podobny do skowronka, ale łatwo pomylić go też z wróblem. W rozpoznaniu ptaków może pomóc fakt, że wróbel skacze po ziemi (jak kangur), a dzierlatka przebiera nogami, biega i przeważnie sterczy jej wtedy czub piór na głowie. Skowronka natomiast można spotkać raczej tylko na polach i łąkach, zaś dzierlatkę wyłącznie w mieście i to, o dziwo, najpewniej na terenach zrytych przez kopary, buldożery – na budowach wielkich osiedli mieszkaniowych. Z mojego doświadczenia wiem też, że ptaki te lubią trzymać się blisko supermarketów. Obserwowałem je tylko kilka razy w życiu i właściwie prawie zawsze na tyłach jakiegoś sklepu: dwa razy przy Biedronce, innym razem pod Żabką, a ostatnio na zapleczu Stokrotki.
Piotrek