Borów w powiecie łowickim. Dzikie gęsi obsiadły pole tuż przy drodze. Ale żeby tam sto czy dwieście ptaków. Było ich jak okiem sięgnąć! Tysiące! Rolnik wymachiwał im rękami i psioczył: a że mu tam te gęsi zadeptują, a że mu tam wyskubują… A gęsi?! Spokojne, jakby nigdy nic, pasły się dalej. Ale wystarczyło, że wycelowałem w nie obiektywem aparatu. I frruuu!!! W popłochu zaczęły startować jedna za drugą. Porównanie „głupia jak gęś” jest z pewnością dla tych ptaków obraźliwe. Piotrek