Bagno wciąga. W miejscach, gdzie zastana woda ma utrudniony odpływ, odcina dostęp tlenu podwodnej roślinności. Ta obumiera i podlega rozkładowi. Z tej mazi, papki powstaje torf, który jest jak gąbka i powoli, powoli wchłania tę zgęstniałą zupę ciemnej wody. Oddaje ją za to w czasie trwania upałów. Można powiedzieć, że wyciska nagromadzone, ale i zarazem już przefiltrowane jej zapasy. W ten sposób środowisko broni się przed skutkami suszy. A to wymarzone warunki do rozwoju wszelakich gatunków owadów i ich larw, a także dla żab i ptaków. O poranku w błogiej ciszy można natknąć się tam na przykład na zausznika z czerwonymi tęczówkami oczu. Bagno wciąga… Piotrek