Pierwiosnek czy piecuszek?

W przyrodzie występuje kilka gatunków ptaszków, które są do siebie bardzo podobne. Oczywiście jakieś różnice są, ale ptaszki, szczególnie te małe, wróblowate, są zbyt szybkie, zwinne, a przede wszystkim to nigdy na tyle łaskawe, by pozwalić nam – ludziom – na zbyt długie wpatrywanie się im – na przykład w nogi. W nogi! Bo taki picuszek ma jasnobrązowe, a pierwiosnek nieco ciemniejsze. I nie licząc różnic w ich śpiewie, to z grubsza wszystko, co te dwa gatunki od siebie dzieli. Choć wydaje mi się, że piecuszek jest jeszcze nieco smuklejszy od pierwiosnka. Tylko skąd znów pewność, że nie spotka się akurat piecuszka trochę bardziej przy kości albo mniej napuszonego pierwiosnka?! A do piecuszka i pierwiosnka dorzucę jeszcze Państwu świstunkę – jest podobna do tej dwójki jak dwie krople wody, tylko nieco większa, no i ma nad okiem szerszą brew. Ech… Na zdjęciu to pierwiosnek czy piecuszek? Piotrek