Ptak nuży

Nawet najpiękniejszy ptasi śpiew powtarzany non stop, odtwarzany jak ze zdartej płyty, zamiast koić duszę, potrafi wpędzić w nerwicę. Bo ile można wytrzymać przy ostrym, głośnym trelaniu nad głową – ot, choćby nawet i takiego mistrza śpiewu jak słowik? Albo ku-kuku-kukania kukułki?! Jest jednak jeden ptak, przy którego intensywnie ciepłej barwie głosu można się relaksować, powoli zatapiać w sen… To wilga. Polska nazwa ptaka wywodzi się od słowa wilg (oć). To dlatego, że lubi ona śpiewać przed deszczem i tuż po nim. Na świecie występuje wiele jej odmian. Większość zamieszkuje tropiki Azji i Afryki, ale jednemu z tych gatunków wilg chce się zawsze wiosną zalatywać na północ, do Europy. Ptaki na spieczonych przez słońce terenach cieszą się na deszcz. A jak się cieszą, to śpiewają. W Polsce też. Piotrek