Kiedy pada, to siedzimy w domach, kryjemy się pod parasolami. Wiadomo – nie lubimy moknąć. W przeciwieństwie do ptaków. One uwielbiają taką pogodę. Najczęściej przesiadują wtedy na gałęziach drzew, jakby specjalnie wystawiały się na deszcz. Jednak powodem takiego ich zachowania są owady. Ptaki wiedzą, że robactwo wszelakiej maści ucieka przed wodą, gdzie pieprz rośnie. Zamiast uganiać się za nimi, chwytać je w locie, zdejmują je hurtowo z kory drzew, spod gałęzi, spod liści. Na zdjęciu szczygiełki już z pełnymi brzuchami. Suszą piórka.
Piotrek