Kiedyś napisałem, że ptaki zasypiają, stojąc na jednej nodze. O dziwo, taka właśnie pozycja pozwala im odprężyć mięśnie. Ale ptaki mają jeszcze jedną niesamowitą zdolność, którą wykorzystują podczas snu, a która zabrzmi chyba jeszcze bardziej nieprawdopodobnie: ptaki potrafią wyłączać jedną półkulę mózgu, podczas gdy druga normalnie funkcjonuje. Można powiedzieć, że wtedy jedna połowa ptaka śpi, a druga czuwa. Jedno oko ma zamknięte, a drugie otwarte. Tę umiejętność w pełni wykorzystują np. gęsi i kaczki. W śpiącym na polu stadzie zawsze jest kilka wyznaczonych strażniczek, które łypią wokół podczas drzemki. Żaden lis ich nie podejdzie. Co ciekawe, ptaki potrafią „przełączać” się z jednej półkuli na drugą. Z pewnością sen każdego gatunku wygląda inaczej, bo np. takie, które podsypiają w dziuplach, nie muszą się raczej niczym przejmować. Na zdjęciu śpiący puszczyk. Zlekceważył mnie. Łypnął tylko dwa razy jednym okiem. Piotrek