Rybitwy białoskrzydłe są w naszym kraju ornitologicznymi perełkami. Niby gniazdują nad Biebrzą – tylko że niestety bardzo nielicznie. Białoskrzydłe wolą jakoś zakładać rodziny daleko na stepach Eurazji, Syberii, a potem wypuszczają się w afrykańskie tropiki. Ale jednak można je spotkać! I to najpewniej właśnie teraz, w lipcu. Bo w trakcie podróży na południe rybitwy lubią sobie w Polsce zrobić postój. Na rybkę. Na owada. Mogą się pojawić na każdej podmokłej łączce. Trzeba mieć do nich odrobinę szczęścia. Fruwają niziutko nad ziemią po cztery, pięć ptaków i jeśli rybitwa lecąca w czołówce eskadry spłoszy ławicę, to rybkę na pewno już schwyta któryś ptak lecący z tyłu. Rybitwy białoskrzydłe polują watahą – jak wilki. Piotrek