Na krawędzi dzioba

Gęś ma na krawędzi dzioba drobne ząbki – chciałoby się rzec, że takie jak u krokodyla, ale one jednak bardziej kojarzą się z tymi, jakie są w pile do cięcia metalu – w brzeszczocie. Bo tak naprawdę to żadne zęby, tylko drobne nierówności dzioba, zadziory. Te nierówności pomagają gęsiom żąć trawę, która jest ich przysmakiem. Setka albo tysiąc gęsi to, owszem, piękny widok, ale jak w polu siedzi kilkadziesiąt tysięcy tych ptaków, to… daję słowo, że aż słychać, jak ta trawa pęka, łamie się, trzeszczy w dziobach! Piotrek