Mają nas w… poważaniu

Uszatki nie sypiają po żadnych strychach, stodołach czy dziuplach, jak to w zwyczaju mają inne sowy. Uszatki śpią na gałęziach drzew. I to najczęściej na rosnących na miejskich skwerach, ot, tak sobie, np. tuż obok jakiegoś osiedlowego kilkunastopiętrowca. Do miast przyciągają je wróble i nornice, na które chętnie polują. Najciekawiej jest, gdy podejdzie się do sowiej sypialni. Wtedy uszatki otwierają na chwilę oczy. Na chwilę, bo sowy całkowicie lekceważą obecność człowieka. To jest – można powiedzieć – takie spojrzenie ze zdziwienia. Uszatki lubią spać ludziom nad głowami. Piotrek