Dlaczego każda wiewiórka ma na imię Baśka? Znane każdemu dziecku nawoływanie: „Basia! Basia, Basia…” tak naprawdę dziwi w naszym kraju jedynie obcokrajowców. Bo obserwują, że na cieszące się popularnością chyba na całym globie imię Barbara reagują wiewiórki. I że ludzie wciąż sterczą pod drzewami w parkach i nawołują… A rude złażą, przymilają się i czekają, aż im się rzuci orzechy. I dlaczego akurat Basia, a nie np. Kasia? Po prostu tak się u nas przyjęło. Podobnie jak to, że na kota woła się: „kici, kici”, na kaczkę: „taś, taś”. Wiewiórki niedługo będą miały młode. I są teraz bardzo, bardzo łase na orzechy. I zdarza się, tak jak jest to pokazane na zdjęciu, że jak widzą ludzi, to nie czekają na żadne tam „Basia, Basia”, tylko próbują skorzystać z samoobsługi. Piotrek