Nic

Nocą temperatura spada dwadzieścia stopni poniżej zera. Za dnia pojawia się ptak, ale nigdzie nie może znaleźć jedzenia. Zaczyna się walka o przetrwanie. Nierówna. W tej sytuacji jeszcze tylko mocny dziób i bystre oko mogą się do czegoś przydać. Wrona – śmietanka ptasiej inteligencji – wystukuje dziobem rytm na tafli zamarzniętego jeziora. Kuje (!) i wydłubuje coś z lodowej pokrywy. Jakieś części roślin, może kawałki ryby. Nie naje się do syta. Piotrek