Parę dni temu rozmawiałem z panem Heniem, rolnikiem z doliny rzeki Słudwi pod Łowiczem (na zdjęciu – widok z okna jego domu). Powiedział mi tak: – Już od kilku dni przy śniadaniu patrzę na te dzioby. Przyleciały w lutym – jak nigdy. Skubią! Skubią mi pędy żyta, które siałem jesienią. Na wiosnę wysieję pszenicę i jęczmień i ptasiory też będą mi je wyskubywać. Panie, co by pan zrobił, gdyby na pana polu dzień w dzień siadało po kilka tysiączków takich dziobów?! Przemilczałem pytanie. Tylu gęsi zbożowych w jednym miejscu jeszcze nie widziałem. Piotrek