Jeziorsko. Czapla wpatruje się w swoje odbicie nad wodą i cierpliwie czeka, aż podpłynie jakaś rybka. Chwyta przeważnie drobne 2 – 3-centymetrowe, bo większe trafiają się rzadko. Zamiast tak sterczeć godzinami, woli pokręcić się w pobliżu stada zaborczych mew, które potrafią dopaść całą ławicę. Jest jednak zbyt wolna, by wykraść bystrym mewom rybkę. Ale jak te już się najedzą, to zawsze zdąży sobie kilka sztuk jeszcze schwytać. Czapla musi zjeść przynajmniej 300 gramów ryb dziennie. Piotrek