Gdzie ty byłeś, jak wzrost rozdawali?! – gdy się patrzy na zdjęcie, to może się wydawać, że tak właśnie z przekąsem pyta perkozka łabędź niemy… Perkozek momentalnie ukrył się pod wodą i dosłownie po kilku sekundach wynurzył dobre dwadzieścia metrów dalej… Dopiero wtedy odpowiedział: Tek, tek, tek (!), świetnie mącisz wodę w rzece, łabędziu! Tak wachlujesz swoimi ogromniastymi nogami, że nie pozostaje mi nic, tylko nurkować tuż pod twoim brzuchem i wyjadać zimujące na dnie smaczne larwy owadów, które na chwilę unoszą się wtedy do góry. PIOTREK