Jest malutki, szybki, sympatyczny i wysysa tylko trochę, resztę zostawia… Jak każdy pająk ma kilka par oczu usytuowanych dookoła głowy; z tym że te jego przednie są duże, wyłupiaste, przez co skakun wygląda nieco komicznie. On po prostu leczy z arachnofobii! Bo przyjemnie się na niego patrzy. Można by się też domyślać, że przez ten swój nikczemny „wzrost” jest w swoim świecie dużo większych pająków i owadów lekceważony. I chyba dobrze! Bo skrzętnie to wykorzystuje. Mucha nie spodziewała się, że taki maluch może do niej doskoczyć na ścianie i tak od razu, bez pardonu, zatopić zęby jadowe. Sparaliżowaną, choć zapewne jeszcze żywą, wypuścił z odnóży. Mucha spadła kilka metrów w dół, gdzie dzieła dokończyły mrówki. Piotrek