Wąsatka bez wąsów

W 40. numerze „Angory” pisałem o wąsatce, malutkim rudawobrązowym ptaszku, a dokładniej o męskim przedstawicielu tego gatunku, który na policzkach ma czarne plamy w kształcie wąsów. Teraz chciałbym też zwrócić uwagę na płeć przeciwną, która – ma się rozumieć – nie ma wąsów, ale przez to wcale nie ustępuje urodzie samczykowi. Jesienią wąsatki można łatwo podpatrywać, bo z powodu braku owadów zmuszone są mozolnie wydłubywać nasionka trzcin. I są tak zapracowane, że najczęściej nie zwracają uwagi na ludzi. Trzeba tylko wytężyć wzrok. Warto! Piotrek