Na wieży kościoła pw. Wszystkich Świętych w Złakowie Kościelnym (woj. łódzkie) doszło do bójki. Poszło na szpony i ostre, zakrzywione w hak dzioby. Aż pióra leciały. Bij! Zabij! – dosłownie! Bo drapieżne pustułki w końcu chwyciły się pazurami i wypadły z okiennicy. Ale nie odpuściły – bezwładnie spadały i tłukły się dalej. Na chwilę przed upadkiem zwolniły mordercze uściski i momentalnie wzbiły się w powietrze. Najprawdopodobniej walczyły o miejsce na gniazdo. Piotrek