Człowiek nie zwraca uwagi, że pola i łąki poprzecinane są tysiącami granic. Granic państewek małych ssaków i ptaków, np. skowronka. Ale co tam pola – często nasz własny ogródek nie należy do nas. Skowronek wzbija się w powietrze, śpiewa i wraca na te swoje niecałe pół metra kwadratowego ziemi. W ten sposób oznajmia potencjalnym ptasim intruzom, że ta konkretnie ziemia należy do niego. A co, jeśli intruz wychodzi spod ziemi?! Piotrek