W Polsce gniazdują takie sprytne kaczki – gągoły, które składają jaja w dziuplach zamiast standardowo, jak to zwykle kaczki, gdzieś w krzakach przy brzegu. Takie rozwiązanie na gniazdowanie ma same zalety: w pniu drzewa jest ciepło i bezpiecznie. Gdy przychodzi odpowiedni czas, malusieńkie gągole kaczuszki wychodzą z dziupli, skaczą z wysokości kilku, a czasem kilkunastu metrów i – trudno to sobie wyobrazić – wychodzą z tego bez szwanku; jakby nigdy nic biegną do ich naturalnego środowiska, czyli do wody. Lecz zdarza się, że przyszłe mamy zupełnie innego gatunku kaczek – coraz częściej zdarza się to krzyżówkom – są tak zapatrzone na koleżanki ze stawu, że też tak chcą… Niestety, później ich potomstwo wyjmować z dziupli musi straż pożarna. W przeciwnym razie dochodzi do tragedii. Na zdjęciu para krzyżówek uśmiecha się tajemniczo z drzewa… Piotrek