Prąd

Elektryka prąd nie tyka – powiadają… Z tym że tak Bogiem a prawdą to powiedzonko nie powinno odnosić się do elektryków ani w ogóle do ludzi, tylko do ptaków. Prąd ptaka nie tyka – tak powinno brzmieć to hasło. Bo prąd ma takie właściwości, że w 99,999… proc. „płynie” zawsze nośnikiem, który stawia mu najmniejszy opór. A że opór, czyli rezystancja, w metalowym przewodzie jest znacznie, znacznie mniejszy niż w ciele niewiele ważącego ptaka, to przebywa on na linii wysokiego napięcia właściwie bezkarnie. Natomiast ten ułamek natężenia prądu, jaki znajduje się mimo wszystko w ciele siedzącego na drucie ptasiora, jest zbyt niski, żeby wyrządzić mu krzywdę. Do natychmiastowego, śmiertelnego porażenia dochodzi dopiero wówczas, gdy zamknie się obwód – ptak dotknie skrzydłem na przykład drugiego przewodu, słupa albo jakimś cudem ziemi. Piotrek