Pani i Pan Wilga

Istnieje taka dziwna zależność polegająca na tym, że najpiękniejsze ptaki chwytają zawsze najobrzydliwsze (dla człowieka) robale. A może raczej należałoby powiedzieć: im bardziej kolorowe mają piórka, tym większe jest ich zapotrzebowanie na dorodne okazy przypominające żelki dla dzieci, a bogate w białko! Na zdjęciu z lewej pani wilga prezentuje się mniej okazale od pana wilgi (przykład na prawym zdjęciu), ale to akurat JĄ udało mi się uchwycić z robalem. Wbrew pozorom spotkać JĄ w lesie jest dużo, dużo trudniej niż samca. Samiczka zlewa się zbyt dobrze z otoczeniem. Dużo robali życzę! Piotrek